Translate

poniedziałek, 7 października 2013

Ludzie jak my (2012)









gatunek: Dramat
produkcja: USA
premiera: 15 czerwca 2012 (świat)
reżyseria: Alex Kurtzman
scenariusz: Alex Kurtzman, Jody Lambert, Roberto Orci






 Dziś skacząc z kanału na kanał trafiłam na ten film. Pomyślałam, że z braku innych propozycji mogę go obejrzeć. No bo wiecie ciacho w obsadzie to można popatrzeć nawet jeśli będzie mdła komedia romantyczna. Ale bardzo szybko okazało się, że ten film niewiele ma wspólnego z komedią, a zwłaszcza romantyczną. Szczerze mnie zaskoczyła ta historia, ponieważ jest dla mnie czymś nowym, co jeszcze nie zostało pokazane. Przynajmniej ja nie widziałam nic podobnego.
Film ten opowiada historię Sama (Chris Pine), żonatego sprzedawcy, który po śmierci swego ojca dowiaduje się, że ma siostrę. Przeżywa szok na kolejną wiadomość. Ojciec zostawił 150 tysięcy dolarów

Joshowi (Michael Hall D'Addario), który jak się okazuje jest siostrzeńcem Sama. Pchany ciekawością, a także chciwością postanawia poznać Frankie ( Elizabeth Banks) i jej syna. Szybko okazuje się, że jest to rodzina pełna problemów. Głównym z nich jest alkoholizm matki, która stara się walczyć z nałogiem, ale także zdolność Josha do pakowania się w kłopoty. Sam pojawia się w ich życiu starając się pomóc, ma dobre intencje, jednakże Frankie widzi go w innej roli niż przyrodni brat. Możecie sobie wyobrazić jak reaguje na wieść, że są spokrewnieni.
Jest to poruszająca historia, w której dużą rolę odgrywa również nieżyjący już ojciec. Jest on bowiem powodem wielu frustracji zarówno dla Frankie, która nie może mu wybaczyć porzucenia dla innej rodziny, jak również dla Sama, który przez całe życie czuł obojętność ojca. W tym filmie pokazano jak dużą rolę w życiu każdego człowieka odgrywają relacje z innymi ludźmi i jak to wpływa na nasze decyzje i życie.
Fajna obsada bo oprócz wymienionych już aktorów występuje również Olivia Wilde, znana m.in. z roli w "Dr. House" i "Wyścig w czasie", a także Michelle Pfeiffer, której ról nie muszę przytaczać bo na pewno wszyscy ją znają.
Czy polecam film? Bardzo polecam.