Translate

środa, 24 kwietnia 2013

Mia Wasikowska.

Strasznie lubię tą aktorkę. Ma w sobie coś takiego, że strasznie mnie przyciąga. Nie jest pięknością, ale ma w sobie taką łagodność, delikatność i grację jakiej mogłyby pozazdrościć jej bardziej doświadczone zawodowo i ładniejsze aktorki. Mia ma polskie korzenie, stąd polsko brzmiące nazwisko. Jej urok sprawia, że chętnie oglądam filmy z jej udziałem, nawet jeśli nie gra głównej roli. Dziś np. obejrzałam film "Albert Nobbs" i możecie być pewni, że gdybym w opisie filmu nie zobaczyła jej nazwiska, nie obejrzałabym go. Niestety z całej jej filmografii znam tylko cztery filmy, ale wszystkie są godne polecenia. Wymieniony wyżej "Albert Nobbs" dosyć ciekawy, oczywiście "Alicja w krainie czarów" z Johnnym Deepem, moim zdaniem świetny film dla każdego, niezrównana "Jane Eyre", dla fanów "Dumy i uprzedzenia". I wreszcie ostatni przeze mnie obejrzany film z Mią Wasikowską - "Niespokojni" bardzo przyjemny choć smutny. Wszystkie polecam obejrzeć, a zachęcam również do obejrzenia innych.